Żyjemy w czasach ciągłego stresu i nadmiaru bodźców. Często instynktownie szukamy dróg ujścia, ale wciąż spędzamy zbyt dużo czasu w zamkniętych przestrzeniach. Rozwiązaniem może być Shinrin Yoku – japońska sztuka czerpania mocy z przyrody, której skuteczność potwierdzają coraz liczniejsze badania naukowe.
Co to jest Shinrin Yoku?
Termin ten wywodzi się z Japonii, kraju, który w ponad 60% pokryty jest lasami, a w którym jednocześnie powyżej 70% osób mieszka w miastach, często ogromnych rozmiarów. Właśnie tam stolicą jest największa metropolia świata, o liczbie ludności zbliżonej do całej Polski. Tam też powstał termin karoshi oznaczający nic innego jak śmierć z przepracowania. Nic dziwnego, że w tak galopującym pędzie ludzie zaczęli szukać rozmaitych dróg wytchnienia i zaczęto zwracać uwagę na zbawienny wpływ na samopoczucie naturalnego środowiska homo sapiens – lasów. Tak narodziła się sztuka i teoria kąpieli leśnych – Shinrin Yoku. Pierwszy ośrodek terapii przyrodą powstał w 1982 w lesie Akasawa, a widoczne korzyści zaowocowały zainteresowaniem ze strony środowiska naukowego i terapeutów z innych krajów. Obecnie w samej Japonii działa ponad 60 takich placówek, a coraz więcej pojawia się na całym świecie, od Korei Południowej przez m.in. Finlandię, Litwę, Francję, Kanadę i Stany Zjednoczone. Skuteczność wywodzącej się z buddyzmu i szintoizmu praktyki zaowocowała jej obecnością na uczelniach wyższych, które dostrzegły naukową zasadność Shinrin Yoku i obecnie kształcą leśnych trenerów zdrowia oraz terapeutów.
Sztuka kąpieli leśnych to nic innego jak powolne odbieranie otaczającego świata wszystkimi zmysłami, pozbawione cyfrowych bodźców zanurzenie się w jednocześnie złożoną i harmonijną atmosferę lasu. Jest to coś, co jest w nas od tysięcy lat, swego rodzaju kontemplacja natury, która została obrana w pewne ramy w latach 80-tych w Japonii. Dlatego każdy może się nie tyle nauczyć, co raczej odkryć w sobie więź z przyrodą, zagłębić się w dźwięki, zapachy i smaki lasu. Nauczyć się można za to nazywać te bodźce poprzez rozpoznawanie kolejnych drzew, gatunków ptaków i zwierząt, poznanie skomplikowanych relacji między fauną i florą podtrzymujących równowagę w lesie.
Na to pytanie można odpowiedzieć krótko i nie minąć się z prawdą: Shinrin Yoku będzie dobrym pomysłem dla każdego. W końcu jest to swoisty powrót do korzeni, ma szereg wymiernych korzyści, działanie terapeutyczne i brak działań niepożądanych, może nie licząc komarów w podmokłych okolicach i pyłków w przypadku alergii. Choć należy dodać, że badania dowodzą niższego występowania uczuleń w przypadku osób, które w młodym wieku spędzały więcej czasu w lesie! Szczególnie pożądane działanie Shinrin Yoku notuje się natomiast u osób narażonych na przewlekły stres i dolegliwości z nim związane, zbyt duży natłok myśli i zadań lub na wypalenie i kryzys twórczy. Ponadto potwierdzono pozytywny wpływ kąpieli leśnych na osoby cierpiące na zaburzenia nastroju, nadciśnienie, depresje i niektóre choroby układu nerwowego. Japońscy naukowcy pod przewodnictwem specjalisty od Shinrin Yoku - doktora Quing Li z Uniwersytetu w Nibbon dowiedli, że nawet dwugodzinna kąpiel leśna ma spory wpływ na fizjologię. W grupie badawczej, którą stanowili biznesmeni z Tokio w średnim wieku zaobserwowano obniżenie ciśnienia krwi, zwiększenie progu bólu, poprawienie odporności i spadek poziomu hormonów odpowiedzialnych za stres – kortyzolu i adrenaliny już po dwóch godzinach w parku.
Jakie efekty przynoszą Shinrin Yoku?
Naukowcy, którzy badali wpływ kąpieli leśnych na nasze zdrowie, stwierdzili iż Wydzielane przez drzewa fitoncydy w ludzkich drogach oddechowych działają wiruso- i bakteriobójczo oraz wpływają ochronnie na komórki nerwowe. Podobne działanie wykazują olejki eteryczne, których w lesie jest bardzo dużo, podnoszą odporność, ale zwiększają też uczucie odprężenia, relaksu. Im bardziej zróżnicowane środowisko leśne: skład gatunkowy, gnijące opadłe drzewa i gałęzie tym więcej bioaerozoli, czyli bakterii, zarodników, strzępków grzybów obecnych wokół. Dostają się one do ludzkich ciał drogą powietrzną a środowisko medyczne jest obecnie w dużej mierze zgodne, że dłuższa ekspozycja na tego typu czynniki aerobiologiczne pozytywnie wpływa na odporność i blokuje rozwój alergii. Bardzo ciekawa jest specyficzna bakteria glebowa mycobacterium vaccae, podczas badań, której okazało się, że pozytywnie wpływa na stany depresyjne i wyczerpania, a także wspomaga organizm w walce z ciężkimi chorobami autoimmunologicznymi skóry typu łuszczyca czy AZS. Naukowców interesuje również wpływ lasu na ilość tzw. komórek NK (natural killers) mających wpływ na działanie mechanizmów obronnych w rozmaitych schorzeniach, w tym nowotworach. Okazuje się, że po kąpieli leśnej ich liczba wyraźnie wzrasta.
Co ciekawe, dowiedziono, że podwyższony poziom odporności po kilkugodzinnej terapii lasem utrzymuje się przez około 30 dni. Warto zatem w wygospodarować trochę czasu i zabrać swoje małe i duże dzieci, rodziców, rodzeństwo, przyjaciela czy przyjaciółkę na przyjemną i pożyteczną wyprawę w las. Najlepiej bez telefonów, zegarków i innych zbędnych technologii, aby w pełni zanurzyć się w doświadczaniu natury.
O czerpaniu szczęścia z kąpieli leśnych więcej opowie Państwu dr Elżbieta Kluska-Łabuz w podcaście pt „Naturalne lekarstwo na stres i kryzys - czyli Shinrin Yoku w praktyce”.
https://www.iptk.pl/author/ela-kluska/